A to i ja się przedstawię ;)

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #725 przez szopen

Wszystko zalezy od tego, jak dlugo w Chinach sie przebywa. Osobiscie uwazam, ze minimum raz na dwa lata trzeba wyjechac z Chin poza Azje, dla dobra wlasnego zdrowia psychicznego, dla zachowania normalnych stosunkow z bliznimi i w imie milosci do Chin...

Jak jedziesz na rok, to zadne takie problemy nie powinny Ci grozic.

Prozacu brac nie musisz.


Firma w ktorej w Chinach pracowalem wymagala wyjazdu z Chin na conajmniej tydzien 2 razy rocznie.
Niekoniecznie poza Azje ale poza Chiny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #732 przez ximinez
Super układ ;D Tak to jest - ja po roku chciałem wracać do Polski, ale po kilku dniach tutaj ciągnęło mnie z powrotem. Ostatnio byłem przez tydzień w Pekinie i poczułem się jak w domu ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #830 przez homikus

Czytając blog Zhao Zhuxi vel Homikusa czasami miałem wrażenie, że na miejscu mogę nabawić się co najwyżej awersji do Chin, a nie się w tym kraju zakochać ;)


Eee, bez przesady! Na początku było mi ciężko, bo spotkało mnie kilka zawodów z rzędu, a ja sobie z nimi raczej nie najlepiej radzę, ale po jakimś czasie ton moich wywodów uległ zdecydowanej zmianie. Owszem, ledwie postawiłem nogę w Wuhanie, już chciałem być z powrotem w Polsce, pod koniec też nie mogłem się doczekać przyjazdu. Ale pomiędzy spotkało mnie tak wiele miłych i dobrych rzeczy, że nie zamieniłbym ich teraz na nic innego.

Zresztą, po jakimś czasie, jak to miało miejsce w przypadku Czcigodnego Ximineza, zacząłem tęsknić i teraz z radością pojechałbym znowu, nawet do Wuhanu :)

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #957 przez Camillvs
Jestem juz w tym w Wuhanie i jakos tylko mnie biurokracja denerwuje, w tym Mister Li, chyba ten sam, o ktorym Zhao Zhuxi pisal.

Chyba moje odczucia wobec Chin nie ulegna zmianie, dalej bede mial do tego kraju zdrowy dystans. Zadna rewelacja, ale jest nawet fajnie, dziewczyny tez bywaja sympatyczne ;)

人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 3 miesiąc temu #2387 przez Michal Wolodyjowski
Kiedy tam mieszkalem, i pare lat pozniej, bylem przywiazany do Chin, ale potem stwierdzilem, ze sa lepsze miejsca w Azji i na swiecie. Duzo lepsze. I lepsi ludzie. I przeszlo mi. Znam wiele osob, ktore przeszly podobna ewolucje. Kiedys bardzo kochali Chiny, poznali perfekcyjnie jezyk i kulture, i wtedy przejrzeli.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 3 miesiąc temu #2394 przez ximinez
Rozczarowali się może właśnie dlatego, że kochali. Jak śpiewał poeta there's a thin line between love and hate. Ja Chin raczej nigdy nie kochałem, a roczny pobyt umocnił we mnie przeświadczenie, że to kraj pełen wad, jak każdy inny. Nie lepszy i nie gorszy. Ale i tak darzę go sentymentem. No i chińskie jedzenie - to akurat kocham i nikt nie przekona mnie, że jest na świecie lepsze ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.235 s.
Zasilane przez Forum Kunena