Nauka języka w Pekinie

Więcej
9 lata 3 miesiąc temu #3450 przez xiaobai
Czy ktoś z Forumowiczów ma doświadczenia z pekińskimi uczelniami, jeśli chodzi o naukę języka? Chodzi mi głównie o Beijing Yuyan Daxue, Beida i Qinghua i o to, jak uczą na poziomach zaawansowanych. A może ktoś ma porównanie? Będę bardzo zobowiązana

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 3 miesiąc temu #3452 przez jin tongxue
Replied by jin tongxue on topic Nauka języka w Pekinie
W porównaniem będzie ciężko.
Ja byłem na Yuyan na Zhongji xia i Gaoji shang w 2005-06.

Był duży wybór ciekawych przedmiotów, np. 中国国情, 英汉笔译, 中国经济 (chyba), 汉语写作基础 z 巍老师, ja trafilem także na fenomenalnie nudne, ale bezcenne poznawczo 经贸口语 z panią 吴淑骄(?). Jest też klasyczny chiński i masakrycznie szczegółowa gramatyka chińskiego (to chyba raczej zhongji). Na ogólnym chińskim było po 15 i więcej os.
Ogólny poziom - bardzo przyzwoity, nauczyciele są lepsi i gorsi, ale mają parę firmowych Yuyanowskich metod, których generalnie się trzymają. Oczywiście dużo zależy od nauczyciela, ale summa summarum polecam w ciemno. Yuyan to jest , na ile wiem, awangarda kontynentalnego "duiwai Hanyu".
Podobno 10 lat temu był lepszy, ale co nie było?

Na Qinghua podobno istnieją jakies elitarne kursy dla 3-4 osobowych grup za ciężkie pieniądze, tak tylko słyszałem.

得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 3 miesiąc temu #3453 przez jin tongxue
Replied by jin tongxue on topic Nauka języka w Pekinie
Bardzo dobrze było! Jeśli kto twierdzi naczej, znajdę i odetnę od sieci!!

AAAAhhh!!!  Wanna kill all the humans!!! Bite my shiny metal ass!

得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 3 miesiąc temu #3454 przez szopen
Replied by szopen on topic Nauka języka w Pekinie
Ja sie uczylem na YuYan.
Bylo ciekawie i rozrywkowo.

Wprawdzie to bylo 20 lat temu ale chyba sie az swiat nie zmienil.....
Wtedy nawet internetu nie bylo....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 3 miesiąc temu #3455 przez YLK
Replied by YLK on topic Nauka języka w Pekinie
Yuyan 1990-1993, 二系, zakonczony 学士学位. Wspominam doskonale, swietni, doswiadczeni nauczyciele, przekazujacy z pasja wiedze, zdrowa konkurencja wsrod studentow (za wyjatkiem pewnych rodakow, dla ktorych systematyczna nauka "kujonow" byla czyms niezrozumialym), poza tym na ulicy bardzo barwnie mowiac Pekinczycy. Zero internetu, za to malenka ksiegarenka na uczelni i 五道口, w tej ostatniej dzial z pirackimi wydaniami ksiazek zagranicznych, do ktorego czasami nie pozwalali wchodzic...

Mialem kolege na kursie jezykowym w Qinghua, nieporownywalnie nizszy poziom kadry (jego zdanie po przeniesieniu sie na Yuyan).

Teraz szkol prowadzacych kursy jezyka dla cudzoziemcow jest jak psow, a kiedys mozna je bylo na palcach policzyc.

Niemniej uwazam, ze wszystko jest w rekach studenta. Tak naprawde naistotniejszy jest ciagly kontakt z zywym jezykiem. Znalem takich, ktorzy kisili sie we wlasnej narodowej spolecznosci i przez lata nie opanowali dobrze jezyka, i takich, ktorzy trzymali sie tylko chinczykow, by miec jak najwiecej kontaktow z jezykiem mowionym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 3 miesiąc temu - 9 lata 3 miesiąc temu #3457 przez xiaobai
Replied by xiaobai on topic Nauka języka w Pekinie
No tak, Yuyan Daxue to w końcu matecznik HSK...Dzięki wielce za podpowiedzi. Jin tongxue - czy mógłbyś może powiedzieć, czy te różne przedmioty to sobie można po prostu wybrać w ramach kursu? (Że np. jak mam 4 godziny dziennie, to biorę np. dwa z tych wymienionych przez Ciebie kursów?) A te "yuyanowskie metody"? to np. co? Mam nadzieję, że nie wyglądają jak HSK...No i wreszcie last but not least: o co chodzi z tą metaliczną d...??  :o  Z góry dziękuję.

Z tymi szkołami to może jest tego mnóstwo, ale jak ktoś chce się ociupinkę więcej nauczyć, to jest problem. Np. w Shanghaju na Fudanie ostatni, 10-ty poziom był kpiną. Niestety, chociaż studentów mrowie, to chyba za mało ludzi na dalszych poziomach. I co za tym idzie nauczycieli, którzy mogliby to sensownie poprowadzić. A cena jak na Yuyanie...

YLK - jasne, że najważniejszy kontakt z językiem. Tyle, że tej codziennej komunikacji nie wszystkie obszary języka budują się równomiernie. Już nawet nie mówię o tym, że słownictwo, styl wypowiedzi etc. Ja odkrywam z irytacją (każdego dnia), że, pomimo robienia jakichś tam notatek na uniwerku, nałogowego czytania ksiązek etc. staję się analfabetą jeśli chodzi o pisanie ręczne. Pocieszam się, że zjawisko do pewnego stopnia atakuje też lokalnych, choć to marne pocieszenie
Ostatnia9 lata 3 miesiąc temu edycja: od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.238 s.
Zasilane przez Forum Kunena