Praca po sinologii

  • Autor
  • Gość
  • Gość
11 lata 4 miesiąc temu #460 przez
Praca po sinologii was created by
Czy sinologia daje perspektywy zawodowe? Gdzie i jako kto pracują studenci i absolwenci tego kierunku? Jakie mają plany zawodowe na przyszłość? Ile zarabiają? Czy są z warunków pracy i zarobków zadowoleni? Jak wypadają na tle adeptów innych specjalności orientalnych? To temat na tego typu dyskusje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #461 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic Praca po sinologii
Sądzę, że perspektywy są dobre i coraz lepsze. Wiem, że jeszcze w latach 90-tych wielu absolwentów sinologii podejmowało pracę niezwiązaną z kierunkiem studiów, ale teraz takie przypadki raczej się nie zdarzają. Musimy zdawać sobie sprawę, że stosunki polsko-chińskie (w jakiejkolwiek sferze) są mocno niedorozwinięte, a zatem przestrzeń dla rozwoju jest duża.

Typowe zajęcie absolwenta sinologii to praca dla firmy (firm) zajmujących się handlem z Chinami. Można również pójść "w dydaktykę" - nauka chińskiego robi się modna. Inną możliwością jest MSZ, co oznacza konieczność dostania się na aplikację dyplomatyczno-konsularną. Można też zostać tłumaczem, ale to wymaga predyspozycji i umiejętności, których same studia sinologiczne nie dadzą (kwestia doszkolenia się w dziedzinie translatoryki). Itd. itd. Podsumowując, uważam, że człowiek inteligenty i otwarty na wiedzę znakomicie sobie poradzi dysponując takim atutem, jakim jest znajomość języka chińskiego i Chin. 

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #468 przez Valley
Replied by Valley on topic Praca po sinologii
Ja w tym roku zaczynam studia sinologiczne. Osobiście też zastanawiałam się nad perspektywami  zawodowymi i doszłam do wniosku, że praca w zawodzie zawsze będzie za granicą ( bo w Polsce jak wiadomo trudniej o cokolwiek ;p). Jak nie drzwiami to oknami.
Fajnie byłoby jednak usłyszeć od absolwentów sinologii. Ciekawa jestem czy wykonują zawód związany z kierunkiem studiów i czy są zadowoleni. Nie znam jeszcze żadnego sinologa, jak wiadomo nie ma ich zbyt wielu... ale bardzo ciekawi mnie jakie jest zapotrzebowanie na rynku pracy na ludzi władających chińskim.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #478 przez homikus
Replied by homikus on topic Praca po sinologii
Oj, wcale nie tak koniecznie za granicą. Pamiętaj, że tam konkurencja jest znacznie większa. Zapotrzebowanie o niebo większe niż tutaj, świadomość społeczna też, ogólna wiedza o Chinach pewnie też. No i to sprawia, że w takich na przykład Niemczech na każdym większym uniwersytecie jest sinologia, albo przynajmniej bardzo intensywne kursy chińskiego. Którego uczy się całkiem sporo osób. Więc, jak rzekłem, konkurencja.

Szansą dla nas w Polsce jest wykorzystanie tej fali zainteresowania Chinami i znalezienie sobie miejsca jeszcze w trakcie procesu kształtowania się tego rynku, który w Polsce wciąż prawie nie istnieje. Zdobywszy raz odpowiednią pozycję jeszcze teraz, potem nie będziemy musieli się o to martwić.

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #481 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic Praca po sinologii
Generalnie się zgadzam, ale...

Zdobywszy raz odpowiednią pozycję jeszcze teraz, potem nie będziemy musieli się o to martwić.


Tutaj nie byłbym taki pewien. Ludzie, którzy desperacko chcą wepchnąć się na rynek (z reguły mający dość wątpliwe umiejętności i w związku z tym szczególnie zdesperowani) zawsze będą go psuć, przede wszystkim godząc się pracować za psie pieniądze. Już teraz zdarza się usłyszeć od potencjalnego klienta, że "ma kogoś, kto będzie tłumaczyć za X złotych dziennie" (gdzie X = 1/3 przyzwoitej stawki). Na szczęście mam ten komfort, że mogę odpowiedzieć "jeśli ma pan/pani takiego tłumacza, to po co dzwoni pan/pani do mnie?" Komfort może się jednak skończyć, jeśli pojawi się więcej takich psujących rynek. Klienci z reguły nie są niestety w stanie odróżnić tłumacza od "tłumacza".

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #484 przez homikus
Replied by homikus on topic Praca po sinologii
Tak, nie sposób nie przyznać Ci jednak racji. Faktycznie, sam już nie raz i nie dwa spotkałem się z przypadkami absurdalnego i wyjątkowo butnego podejścia do sprawy i psucia rynku. Jednak wychodzę z założenia, że po jakimś czasie nastąpi, że się tak wyrażę, samoistna weryfikacja kompetencji i wartości, więc może się to jakoś wreszcie, kiedyś?, unormuje...

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.182 s.
Zasilane przez Forum Kunena