Praca po sinologii

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #512 przez Camillvs
Replied by Camillvs on topic Praca po sinologii
Nie wspomniał nikt jeszcze o pracy w turystyce. Niektórzy oprowadzają wycieczki po Warszawie (jak mówi znajoma- "dwa dni oprowadzania i kupuję nową świetną lodówkę"). Są też piloci wycieczek do Chin, a także rezydenci.

人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 4 miesiąc temu #513 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic Praca po sinologii

Są też piloci wycieczek do Chin, a także rezydenci.


Pilotów znam, ale rezydenci? Hmm... pierwsze słyszę...

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #517 przez Camillvs
Replied by Camillvs on topic Praca po sinologii
Rezydentów rzuciłem tak przez analogię do innych państw, np. Chorwacji, Grecji itp ;)


人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #518 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic Praca po sinologii
Aaaa... rozumiem. Już myślałem, że nie wiem o jakichś koleżankach lub kolegach po fachu zainstalowanych w Haikou bądź Sanya (bo gdzieżby indziej...). Gwoli wyjaśnienia dla niezorientowanych: rezydentem biura podróży można być w Chorwacji czy innej Turcji - w Chinach ewentualnie rezydentem wywiadu ;-)

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #519 przez homikus
Replied by homikus on topic Praca po sinologii
No właśnie, oprowadzanie wycieczek, pilotowanie. Orientuje się ktoś może, jak wygląda wzrost (bo zakładam, że to chyba w takim razie wzrost) popularności Polski jako atrakcji turystycznej dla Chińczyków?

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #546 przez szopen
Replied by szopen on topic Praca po sinologii

Oj, wcale nie tak koniecznie za granicą. Pamiętaj, że tam konkurencja jest znacznie większa. Zapotrzebowanie o niebo większe niż tutaj, świadomość społeczna też, ogólna wiedza o Chinach pewnie też. No i to sprawia, że w takich na przykład Niemczech na każdym większym uniwersytecie jest sinologia, albo przynajmniej bardzo intensywne kursy chińskiego. Którego uczy się całkiem sporo osób. Więc, jak rzekłem, konkurencja.


Pozwole sobie wlaczyc mode pod nazwa "starszy pan".
Powyzej podkreslony bardzo wazny punkt.

Ja sinologi nie konczylem i wiedze o na temat okolosinologicznej pracy tzn w rozmaitych szkolach, uczelniach czy instytutach mam w zasadzie zerowa wiec na ten temat wypowidac sie wiele nie bede. Jedyne co moge powiedziec to, ze nie jest to metoda na dobre zarobki.

Wiem, ze w mlodym wieku (pamietajcie, ze jako "starszy pan" sie wypowiadam) latwo zafascynowac sie tak egzotyczna kultura, historia i jezykiem.
I nic w tym zlego, kazdemu moze sie zdarzyc. ;D

Zdecydowanie bardziej praktyczne podejscie do zycia to traktowanie jezyka jako narzedzia a nie jako celu.
Perspektywy dla ludzi znajacych chinski ale jednoczesnie znajacych sie na czyms na co jest praktyczne zapotrzebowanie sa duzo lepsze od tych jakie maja ludzie o szerokiej wiedzy na temat histori Chin, dawnej kultury i niuansow jezykowych.

Chiny rozwijaja sie w bardzo szybkim tempie i to stwarza mozliwosci o jakich poza tym krajem trudno marzyc. W przypadku codzoziemcow tam pracujacych (ale i dokladnie to samo odnosi sie do Chinczykow) to tempo rozwoju pozwala na robienie karier w zawrotnym tempie (zwykle ale nie zawsze z wyscigiem szczurow sie niestety kojarzacych). Tak sie jednak sklada, ze aby na ten pierwszy szczebelek wskoczyc trzeba miec do zaoferowania cos wiecej niz jezyk.



Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.219 s.
Zasilane przez Forum Kunena