Sinologia i sprawy z nią związane

Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #4813 przez fang
Witam forumowiczów :) nie chciałam odkurzać starych wątków, a zależy mi na dość szybkiej odpowiedzi, postanowiłam więc założyć nowy wątek. Specjalnie założyłam tu konto, liczę więc w razie czego na wyrozumiałość ;)

W sumie mam szereg pytań związanych z sinologią. Zainteresowałam się nią jakiś czas temu, z racji mojego zwątpienia w język rosyjski. Wylądowałam na nim trochę niefortunnie, na pewno nie jest to moja dziedzina. Nie mniej jednak, wiem że języki to rzecz, która mnie ciekawi i którą chciałabym zgłębiać. Nie chcę natomiast (pomimo mojej sympatii do tego języka) kończyć anglistyki, z racji przesytu na rynku pracy.

Ani trochę nie zniechęcają mnie opinie o żmudnej pracy przy języku chińskim - wychodzę z założenia, że skoro już się na coś idzie, to warto się temu poświęcić. Chciałabym przede wszystkim studiować język, który nie jest powszechnie dostępny, dlatego fascynują mnie rzeczy "inne". Przed decyzją zamierzam oczywiście przekonać się na własnej skórze, czy to właśnie ten język chcę studiować. Mam jednak stałą grupę takich, które mi się podobają i chętnie bym dążyła do ich poznania.

Moje pytania :)
1. Jaki kierunek warto łączyć z sinologią? Wykluczam typowo ścisłe, jako że orłem w tym nie jestem. Myślałam chociażby o stosunkach międzynarodowych. Warto?
2. Na jakiej uczelni w ogóle warto zacząć sinologię?
3. Czy już podczas studiów da się znaleźć pracę godną uwagi?
4. Jesteście, jakby nie patrzeć, językowcami. Oprócz języka chińskiego rozważam również inne. Czeka mnie ciężka decyzja, bo wyjazd mógłby mnie wiele kosztować. Mieszkam z dala i od Poznania, i od Warszawy. Właściwie siedzę w Trójmieście - kierunkiem, który chciałam tutaj obrać zamiast sinologii (bo nie wiem, czy wyjazd wypali :) ) jest skandynawistyka. Może coś słyszeliście? Z tego, co wiem, jest zapotrzebowanie np. na norweski. Nie mniej jednak trochę laik ze mnie, dlatego pytam osób bardziej doświadczonych.
5. Pytanie banalne, zapewne trochę nierozsądne z mojej strony. Lubię języki, ale nie ukrywam, że niepokoją mnie także zarobki. Rozumiem, że każdy dobry w danej dziedzinie nie będzie na nie narzekał. Mimo wszystko jednak zapytam, jak to wygląda, np. w sferze tłumaczeń.
6. Czy jest jakiś być może ciekawy sposób, żeby połączyć pisanie z językiem chińskim? Jest to jedna z rzeczy, którą uwielbiam, nie jestem nawet pewna, czy nie bardziej od języków.

Pewnie jeszcze jakieś pytania nasuną mi się po drodze. Przepraszam was, ze taki długi post - nie umiem krócej, trochę "zboczenie". :) Jest to dla mnie ważne, dlatego liczę się z każdą opinią.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #4814 przez Chińczyk
1. Jeśli chodzi o drugi kierunek studiów, to wybór zależy od tego, czym będziesz chciała się dalej zajmować, czy pracować w biznesie, czy w handlu, żeby to było dla Ciebie przydatne i żeby to było pożyteczne na przyszłość.
2. Jeśli chodzi o uczelnie to dużego wyboru nie ma ;p w Poznaniu jest na bardzo dobrym poziomie.
3. Podczas studiów można znaleźć pracę praktycznie bez problemu. Do Polski przyjeżdża wiele delegacji z Chin, potrzebują tłumaczy w prostych sprawach życia codziennego, wynagrodzenie na bardzo dobrym poziomie.
4. Tutaj niewiele Ci nie pomogę, ale wydaje mi się, że dobrze myślisz- norweski to też dobry wybór.
5. Jest duże zapotrzebowanie na sinologów, z pracą nie ma problemu, jeśli chodzi o zarobki, to już zależy od Ciebie, za granicą wiadomo będziesz zarabiać więcej, jednak w Polsce też nie powinnaś być zawiedziona.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Gość
  • Gość
7 lata 7 miesiąc temu - 7 lata 7 miesiąc temu #4815 przez
1. Temat był już w sumie poruszany w tym dziale. Wszystko zależy od twoich priorytetów i zainteresowań. Kierunki ścisłe wydają się być rozsądnym wyborem, jeżeli chodzi o perspektywy dobrze płatnej pracy, chociaż oczywiście nie ma sensu studiować czegoś, w czym nie jesteś dobra czy też kompletnie cię nie interesuje – będziesz się tylko męczyć. Prawo + sinologia to dość ciekawe połączenie wg mnie...Możesz też zacząć od innego kierunku a następnie starać się o stypendium na naukę języka w Chinach bądź na Tajwanie.
2. W Polsce masz do wyboru UAM lub UW. Są też szkoły niepubliczne np. WSJO w Poznaniu, ale nie wiem jak jest tam z poziomem nauczania. Na UAM możesz studiować chiński na sinologii bądź też  jako język specjalizacyjny na etnolingwistyce.
3. Jeśli jesteś obrotna i wystarczająco biała :D (praca u Chińczyka) to praca się znajdzie.
4. Odradzam UG. Mam za sobą roczny epizod na wydziale filologiczno-historycznym tej uczelni i szczerze mówiąc w porównaniu z wydziałem Neofilologii UAM UG wypada dość blado. Chyba oprócz wspomnianej przez Ciebie skandynawistyki nic innego nie warto tam studiować. Zapotrzebowanie zapotrzebowaniem, ale przy wyborze  powinnaś kierować się przede wszystkim zainteresowaniami a nie zapotrzebowaniem na dany język – warunki na rynku mogą się z czasem zmienić, a Ty zostaniesz z językiem, z którym praca nie przynosi Ci takiej przyjemności, jaką dałaby Ci praca z innym mniej dochodowym obecnie językiem. Poza tym wszystkim, którzy myślą o studiowaniu sinologii, jeśli tylko mają taką możliwość, polecam też uprzedni wyjazd do Chin – by trochę poobcować z kulturą i samymi Chińczykami, przekonać się jak to z nimi jest naprawdę  ;D
5. Na zarobki nie powinnaś narzekać – jako, że chiński nie jest powszechnie znany możesz żądać większych stawek niż w przypadku języków europejskich.
6. Tłumaczenia literackie?
Ostatnia7 lata 7 miesiąc temu edycja: od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #4816 przez fang
Nie wiem czy powinnam w ogóle na to liczyć, ale z tego, co się zorientowałam, na UG być może za dwa lata wystartuje sinologia. Tym razem to nawet dość prawdopodobne, pomijając, że mówią tak od dobrych paru lat. Do października powstanie nowy gmach (już teraz go budują), więc zaczną wdrażać nowe kierunki. Dodali już między innymi niemcoznawstwo. Jednak mimo wszystko, o ile w ogóle ją dodadzą, będzie to zapewne na zasadzie studentów-królików doświadczalnych, studia dopiero doszlifują się po paru latach (o ile w ogóle). Duże ryzyko.

A czy - dajmy na to - pociągnęłabym dalej ten rosyjski, mimo wszystko. Jakieś perspektywy, czy dwa kierunki językowe raczej je ograniczają? Z punktu widzenia laika :D wydaje mi się to niegłupim połączeniem, bo wyceluję we Wschód. No, ale to wciąż dwa językowe. Obawiam się, że daje to niewielkie podstawy do solidnej pracy.

No i, oczywiście, dziękuję za odpowiedzi. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Gość
  • Gość
7 lata 7 miesiąc temu #4817 przez

Nie wiem czy powinnam w ogóle na to liczyć, ale z tego, co się zorientowałam, na UG być może za dwa lata wystartuje sinologia. Tym razem to nawet dość prawdopodobne, pomijając, że mówią tak od dobrych paru lat. Do października powstanie nowy gmach (już teraz go budują), więc zaczną wdrażać nowe kierunki. Dodali już między innymi niemcoznawstwo. Jednak mimo wszystko, o ile w ogóle ją dodadzą, będzie to zapewne na zasadzie studentów-królików doświadczalnych, studia dopiero doszlifują się po paru latach (o ile w ogóle). Duże ryzyko.

A czy - dajmy na to - pociągnęłabym dalej ten rosyjski, mimo wszystko. Jakieś perspektywy, czy dwa kierunki językowe raczej je ograniczają? Z punktu widzenia laika :D wydaje mi się to niegłupim połączeniem, bo wyceluję we Wschód. No, ale to wciąż dwa językowe. Obawiam się, że daje to niewielkie podstawy do solidnej pracy.

No i, oczywiście, dziękuję za odpowiedzi. :)


Widzę, że UG mimo wszystko się rozwija. Za moich czasów gnieździliśmy się w jednej małej salce z plastikowymi stołami ogrodowymi, a niektóre zajęcia były w baraku przed wejściem :D Zauważyłem, że przez te parę lat doszedł też lektorat z chińskiego (wcześniej z języków nieeuropejskich był tylko japoński dla studentów ekonomii). Wiele razy słyszałem plotki o sinologii na UG, choć nie bardzo wierzyłem, że może to dojść do skutku - musi się przecież zebrać określona kadra (a np. Centrum Studiów Azji Wschodniej UG nie ma w składzie sinologów-filologów). Przyznam, że bardzo ciekawi mnie ten projekt. Czy ktoś  forumowiczów wie coś więcej na ten temat? Może ktoś z UW w tym uczestniczy? Z drugiej strony dla nas sinologów oznacza to większą konkurencję na rynku  :D

Czyli studiujesz fil. rosyjską? Miałem wrażenie, że dopiero wybierasz się na studia  :P Całkiem ciekawe połączenie Zawsze możesz poszukać pracy  w Chinach w charakterze lektora języków słowiańskich, chociaż  Rosjan jest już w Chinach sporo ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #4818 przez fang
Z tego, co mi wiadomo, żeby to wypaliło, na sprawowanie pieczy nad kierunkiem musiałaby się zgodzić profesor Yi Lijun z Pekinu, mocno starsza. Dlatego też nie jestem pewna, czy dojdzie to do skutku. W każdym bądź razie miałam nadzieję na sinologię jeszcze w następnym (tym ;)) roku, ale mnie uprzedzono. Zanim zrealizowano by całą papierkową robotę, weszłaby dopiero za dwa lata, czyli jak będę na trzecim roku filologii rosyjskiej. Natomiast już przy samych fundamentach nowego gmachu znajduje się tablica Studium Języków Obcych i jest tam mowa o języku chińskim, podobnie jak w tegorocznych artykułach mówiących o postawieniu kamienia węgielnego na nowy gmach. Mowa jest tam między innymi o wprowadzeniu niemcoznawstwa i sinologii. Skoro niemcoznawstwo już weszło, to kto wie, może wreszcie chętni na język chiński się doczekają.

Tak, pierwszy rok. Miałam już styk z tym językiem wcześniej i radzenie sobie z nim nie stanowi dla mnie wielkiej trudności. Tak sobie dumam, że może i warto więc to skończyć, pomimo braku większej fascynacji rosyjskim. W każdym bądź razie nienawiść to nie jest. ;) Osobiście w kwestii języka rosyjskiego czuję się dobrze poinformowana, zależy oczywiście od ćwiczeniowca. Ja trafiłam na to lepsze z możliwych połączeń, więc szkoda byłoby pogrzebać całkiem ten język :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.199 s.
Zasilane przez Forum Kunena