Studiowanie - Warszawa a Poznań

Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #5049 przez taipei101
Dzięki jeszcze raz za pomoc!

Martwi mnie trochę to mafan-istyczne podejście do dodatkowych lektoratów, bo nastawiałam się, że NAPRAWDĘ nauczę się dobrze drugiego języka azjatyckiego. Nienawidzę bylejakości, serio. Profesjonalne podejście do nauki jest dla mnie niezmiernie ważne. Jak mam już wyjeżdżać do innego miasta to nie w nadziei, ale absoultnej pewności że się czegoś porządnie nauczę.

Tylko jeszcze ponawiam pytanie na które mi nie daliście odpowiedzi... na jakim poziomie językowym (A1,A2,B1,B2,C1,C2) są studenci sinologii na UAM pod koniec 1szego i 2giego roku studiów?

I te same pytania co kilka postów wyżej w kontekście Warszawy:

1. Czy przez cały okres studiów uczycie się z kserówek czy macie jakieś podręczniki?
2. Jak jest skład "etniczny" grupy sinologicznej?
3. Czy w akademiku da się wyżyć? Czy jest ciepła woda o 5 rano i rzesze nawalonej braci studenckiej zakłócającej ciszę nocną w piątki wieczorem?
4.Jak przedstawia się sytuacja z drugim językiem orientalnym od 2. roku studiów? Wiadomo, informacje na stronie sobie, życie sobie... Wszystko zależy przecież od chętnych na założenie grupy językowej.

Acha, co macie do powiedzenia o kołach studenckiech? Koło zapaleńców ping-ponga? ::) Antyfanów Jamesa Bonda? Lubię takie różne kółka...  :P

Pani tajwanista.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #5050 przez taipei101
Acha, jak byście porównali ofertę stypendialną warszawy i Poznania? To też jest dla mnie bardzo istotne.

*duibuqi za post pod postem, ale modyfikowanie coś mi nie wychodzi, a raczej wychodzi, ale tekst jest jakiś zmutowany...

Pani tajwanista.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.204 s.
Zasilane przez Forum Kunena