Stypendium dla młodych naukowców UE-Chiny

Więcej
10 lata 11 miesiąc temu #926 przez Yao laoshi

:/ A tak na poważnie, to jaki drugi fakultet do sinologii zaproponowalibyście osobie, nie nadającej się na politechnikę?? :/


Poważnie to można komuś zasugerować tylko jedno: studiuj to, co Cię naprawdę interesuje. Tylko wtedy studia będą sprawiały Ci przyjemność (nie zawsze oczywiście, ale chodzi o to, żeby było jej jak najwięcej, bo taka nauka będzie miała lepszy efekt). Robienie czegokolwiek na siłę, "bo to się opłaci", "bo tak jest modnie", "bo tak mi polecili znajomi" jest fatalnym pomysłem.

Każdy ma jakieś swoje predyspozycje, preferencje i zainteresowania i one jedynie powinny być kryterium wyboru.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 11 miesiąc temu #928 przez szopen

Wiesz, oprocz bycia sinologiem, jestem jeszcze inzynierem ze specjalnoscia energetyka jadrowa, i jakos wielkich profitow z tego nie czerpie. Zaluje za to, ze nie skonczylem kursu hydraulika, montera lub instalatora, byloby mi to znacznie uzyteczniejsze... ;D


Oooo...

Kolega inzynier.

Szopen tez inzynierem jest.
Od konstrukcji i budowy maszyn.

Tyle, ze ja oprocz pierwszych chyba 3 miesiecy po studiach (kiedy pracowalem jako "szef nocnej zmiany" w Movenpic'u  :o, gdzies sie trzeba bylo najpierw zalapac  ;)) to nastepne 14 lat juz jako inzynier.
I raczej niezly w te klocki jestem.

A remont domu tu na miejscu udowodnil, za mam wiele ukrytych zdolnosci.
I monter, malarz, hydraulik, instalator, ciesla, betoniarz-zbrodniarz i nawet w porywach elektryk sie pojawil.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 11 miesiąc temu #929 przez szopen

:/ A tak na poważnie, to jaki drugi fakultet do sinologii zaproponowalibyście osobie, nie nadającej się na politechnikę?? :/ Chodzi mi oczywiście o coś użytecznego i łączącego się z sinologią, przynajmniej w takim stopniu, żebym mogła używać chińskiego... Widzisz Homiskus, nie tylko Ty chciałbyś iść na jakiś techniczny kierunek. :) Dla dobra sprawy jednak, ja sobie odpuszczę... bo się jeszcze jakiś dom zawali  ;). I naprawdę podziwiam pana, który jest zarazem sinologiem i inżynierem... :o


Jak powyzej Yao napisal cos co cie kreci.

Ale i cos co do planow na przyszlosc pasuje.
Nie mam pojecia co jesli chcesz w Polsce pracowac.
Ale jesli w Chinach?
Kontrola jakosci, finanse, marketing

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 11 miesiąc temu #931 przez YLK
Wiem, ze Szopen jest inzynierem, nie wiedzialem jednak, ze dobry w te klocki jest...:) I najwyrazniej utalentowany technicznie, jak wiadomosc wskazuje. Tylko pozazdroscic.

Ty terminowales w Movenpicku, ja w Beijing Exhibition Center Hotel kolo Xizhimenu, chyba wszyscy przez to przeszli.

Jak wiesz w Chinach tego typu ukrytych talentow raczej czlowiek nie ma okazji odkrywac, bo wszystko robi za niego ekipa od poczatku do konca. Lepiej lub - czesciej - gorzej, ale trudno sobie w Chinach manualna praca raczki zabrudzic. Trzeba dac zyc innym.

Ja niestety nie znalazlem tu zadnej 单位 w ktorej potrzebuja inzyniera z moja specjalnoscia. Moze powinienem do Iranu pojechac, albo Korei Pln... ;D

Zgadzam sie rowiez z opinia Yao - studia wymagaja zbyt wiele pracy i czasu, zeby sie angazowac w cos, co cie nie interesuje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 11 miesiąc temu #946 przez szopen

Wiem, ze Szopen jest inzynierem, nie wiedzialem jednak, ze dobry w te klocki jest...:) I najwyrazniej utalentowany technicznie, jak wiadomosc wskazuje. Tylko pozazdroscic.

Ogladajac w kuchni swoja lodowke czy zamrazarke firmy Haier znajdziesz conajmniej kilka inowacji i pomyslow szopena, jedzac lody z niebieskiej zamrazarki na ulicy (co ja szopen wykombinowal) konsumujesz produkty, w ktorych produkcje szopen wymyslal, jedzac wafelki w czekoladzie w czerwonym opakowaniu z rekinem zoltym konsumujesz twor szopena, a jesli te z czekolady iloscia wieksza co sie na Kit zaczynaja to szopen ich fabryke budowal. I jeszcze troche innych rzeczy.
Dlugie rece szopena nawet z daleka cie dosiegna.  ;D ;D ;D

Ty terminowales w Movenpicku, ja w Beijing Exhibition Center Hotel kolo Xizhimenu, chyba wszyscy przez to przeszli.

Jak wiesz w Chinach tego typu ukrytych talentow raczej czlowiek nie ma okazji odkrywac, bo wszystko robi za niego ekipa od poczatku do konca. Lepiej lub - czesciej - gorzej, ale trudno sobie w Chinach manualna praca raczki zabrudzic. Trzeba dac zyc innym.

Ja niestety nie znalazlem tu zadnej 单位 w ktorej potrzebuja inzyniera z moja specjalnoscia. Moze powinienem do Iranu pojechac, albo Korei Pln... ;D

Chyba rzeczywiscie sporo ludzi od hotelarstwa przez wielie H zaczynalo i to nie tylko Polakow, po prostu latwo sie zaczepic i umiejetnosci szczegolnych nie potrzeba.


Prac domowo remontowych rzeczywiscie w Chinach nie wykonywalem, stad moje zdziwienie wlasnym talentem.

Ale manualna praca czy brudne rece to w moim przypadku raczej rzecz byla prawie codzienna.
Z mojego punktu widzenia to raczej zaleta a i aby od innych wymagac trzeba samemu wiedziec jak.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 11 miesiąc temu #949 przez YLK
Szacunek, szacunek, szacunek.

A ja myslem ze dlugie paluszki szopena tylo potrafia smutne kawalki na fortepianie grac...

Kto by pomyslal...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.186 s.
Zasilane przez Forum Kunena