Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast

  • Wlodek
  • Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
10 lata 3 dni temu #2788 przez Wlodek
Z tego co wiem w Harbinie są w tym roku również dwie nasze łódzkie studentki - na pewno się spotkacie.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 3 dni temu #2790 przez Camillvs
Jest też studentka z Polski, ale studiująca we własnym zakresie na uczelni chińskiej pełen wymiar studiów, poznałem jej chłopaka w Wolce Kosowskiej, jak wpadł na wycieczkę do stolicy. Mogę dać do nich numer QQ ;)

人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 11 miesiąc temu #2825 przez homikus

Witam:)Jestem studentką poznańskiej sinologii i właśnie rozpoczęłam roczny pobyt w Harbinie w ramach stypendium. Jeśli ktokolwiek przebywa tu obecnie, a miałby ochotę się skontaktować, podaję namiar na siebie: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
:)

Magdalena

Uprzejmie proszę nie dublować postów w przyszłości, to raczej w złym stylu.

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 9 miesiąc temu #3127 przez raupe
Jeśli wierzyć panom Maryańskiemu i Halimarskiemu, i temu, co piszą w swojej książce pt. "Chiny", to Harbin był znaczenie bardzie rosyjski niż polski:

"Fakt założenia Harbina przez Rosjan i skupienia w nim większości ludności rosyjskiej w Mandżurii nadawał mu przez długi czas specyficzny charakter etniczny. W latach dwudziestych Rosjanie stanowili blisko 1/3 ludności miasta, górując nad miejscową ludnością wykształceniem i statusem ekonomicznym. O rosyjskim obliczu miasta świadczył ymiędzy innymi utrzymujące się od lat czterdziestych nazwy (dzielnica Pristań, jedna z głównych ulic - Kitajskaja). Po repatriacji Rosjan (i wraz z nimi garstki Polaków) Harbin jest dziś [1978 - czas powstania książki - przyp. raupe] miastem wyłącznie chińskim." (Maryański, Andrzej - Andrzej Halimarski. 1980. Chiny. Warszawa: PWN. Str. 212-213)

"Garstki Polaków". W porównaniu z dzisiejszymi 10 milionami te kilkanaście tysięcy to rzeczywiści szczypta. Tej książki, jednak nie da się czytać - jest tak bardzo zanurzona w epoce, w której powstała. Generalnie, kiedy Chiny kroczyły drogą socjalizmu, były aja, kiedy z niej zeszły stały się be! Związek Radziecki jest wychwalany ponad niebiosa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
9 lata 9 miesiąc temu #3128 przez Wlodek
Nikt tutaj nie twierdził, że Harbin był bardziej polski niż rosyjski, żydowski czy chiński. Po prostu ze wszystkich miast w Chinach był najbardziej polski. Jeśli chodzi o dane liczbowe to może warto byłoby tu ich trochę przytoczyć (te akurat pochodzą z niepublikowanego jeszcze artykułu jednego z historyków Uniwersytetu Heilongjiang, który jakiś czas temu dostałem do konsultacji);

Przed 1912 r. cudzoziemcy stanowili ponad 60% ludności miasta. W 1922 r. - 52%. Spis ludności Harbinu przeprowadzony przez dyrekcję Kolei Wschodniochińskiej opublikowany 14 stycznia 1913 r. ujawniał następującą strukturę etniczną:

Rosjanie - 34313 osób
Chińczycy (中國人, czyli nie tylko Hanowie, ale i Mandżurowie itp.) - 23537 osób.
Żydzi - 5032 osób
Polacy - 2556 osób
Japończycy - 696 osób
Niemcy - 564 osób
Tatarzy - 234 osoby
Łotysze - 218 osób
Gruzini - 183 osoby
Estończycy - 172 osoby
Litwini - 142 osoby
Ormianie - 124 osoby.

Oprócz wymienionych wyżej w Harbinie istniała także kilkudziesięcioosobowa społeczność Karaimów (po 1918 r. w dużej części przyjęli oni obywatelstwo polskie). Byli również Ukraińcy (od 1918 mieli swój Ukraiński Dom Narodowy), Baszkirzy i inni.
W sumie w 1913 r. 68549 osób 53 narodowości mówiących 45 językami.
Najpopularniejszymi językami wśród mieszkańców były rosyjski i chiński, w drugiej kolejności polski i jidysz.
W mieście rezydowało również wielu obywateli państw zachodnich - Anglików, Amerykanów, Duńczyków, Szwedów itd. Jeśli znajdę gdzieś odpowiednie dane, na pewno je tu przytoczę.

W 1948 roku liczba cudzoziemców w Harbinie wynosiła ponad 30 tysięcy.

Można jeszcze podać trochę dodatkowych informacji dotyczących historycznych zmian niektórych społeczności miasta, i tak np.:
Żydzi - 1903 r. - 500 osób, 1908 r. - 8000 osób, ok. 1920 - 15000 osób. W zjeździe syjonistycznym zorganizowanym w Harbinie w 1933 r. udział wzięło 2500 osób.
Polacy - (dane chińskie 哈爾濱市志,być może zaniżone) - 1928 - 735 osób, 1931 - 1090 osób, 1935 - 1112 osób, 1939 - 1034 osoby, 1949 - ponad 2300 osób.

W czasie przenosin grobów cudzoziemskich na wspominany już tu cmentarz Huangshan w 1958 r. naliczono 1298 grobów katolickich (w zdecydowanej większości polskich), 41 karaimskich, 480 tatarskich itp.

Jak więc widać Harbin był wielokulturową, kosmopolityczną metropolią i miejscem spotkań wielu kultur. Polacy, chociaż nie najliczniejsi, zostawili tam trwałe dziedzictwo. Byli też wśród wszystkich grup narodowych jedną z najlepiej zorganizowanych i dysponujących najliczniejszymi instytucjami. Jako ciekawostkę można podać fakt, że jednym z głównych dobroczyńców Gospody Polskiej był jeden z żydowskich mieszkańców miasta. Oczywiście współistnienie różnych społeczności nie zawsze było harmonijne - piętno na nim wywierała często polityka. Na naszym łódzkim spotkaniu harbińskim w maju jeden z Harbińczyków wspominał konflikt młodzieży polskiej szkoły z lokalnym Hitlerjugend.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3267 przez smoking buddha
Witam wszystkich !

Przedzieliwszy wczoraj dyskusje, postanowilem dolaczyc do was. Nie dodam zbyt wiele od siebie. Sinologia to tylko moje marzenie, ktore pewnie nigdy nie zrealizuje.  Chinskiego ucze sie w Pekinie na wlasna reke od paru miesiecy. Ostatnio rozmawialem z kolezanka, ktora pochodzi z Harbinu i najprawdopodobniej wybiore sie z nia tam w przyszlym miesiacu. Czytajac ksiazki o tematyce Chinskiej, nie raz spotkalem sie z wzmiankami o Polakach w Harbinie, ale nigdy nie przyjrzałem sie temu tematowi z bliska. Teraz wiem, ze moja wycieczka do Harbinu bedzie miala szczegolne znaczenie. Nie wiem tylko czy w ta ciezka zime, wycieczka na cmentarz bedzie dobrym pomyslem.

Czekam z niecierpliwością na dalszy rozwoj tematu i trzymam kciku za wasze badania i nowe odkrycia. Powodzenia !!!

pozdrawiam

Damian

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.244 s.
Zasilane przez Forum Kunena