60 lat minelo

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3039 przez YLK
Replied by YLK on topic 60 lat minelo
Nie watpie w umiejetnosci amb. Chomickiego - nie znam go po prostu. Nie mam rowniez powodu, by nie wierzyc Waszym wrazeniom.

Obawiam sie, ze jedna jaskolka wiosny nie czyni. Nasze byle jakie i w wiekszosci negatywne podejscie do Chin wynika z naszych wlasnych uprzedzen, naszych wlasnych wad i ograniczen. Olimpiada w zeszlym roku byla szansa, ktorej nie wykorzystalismy. Zobaczymy, jak bedzie z Expo. Myslicie, ze wiele zmieni? Bo ja nie sadze.

Boje sie, ze po prostu nie dojrzelismy jeszcze do rozwijania normalnych stosunkow z Chinami (czy tez z wieloma innymi krajami).

Jesli chodzi o chinczykow - wierze, ze inaczej patrza na Polske po jej wejsciu do Unii. Sadze jednak, ze dla Chin jestesmy tylko tymczasowym przystankiem w wejsciu do prawdziwej Europy. Tak naprawde nie mamy wiele do zaoferowania, oprocz bycia prowizorycznym pomostem na drodze ku Zachodowi.

Mnie to tez boli, wierzcie mi...:(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3040 przez deming
Replied by deming on topic 60 lat minelo
jasne, że boli, ale obecnie kierownictwo m.in. MSZ zmienia optykę na Chiny. Mimo, ze mowi sie o roznicach, prawach czlowieka etc. to jednak idziemy w kierunku bardziej pragmatycznego podejscia i de facto ekonomizacji polityki zagranicznej. To jest wlasnie kwestia dojrzalosci politycznej - ale jak zmieni ekipa to nie wiem czy wszystko znow nie wroci na dawne tory.  Fakt, ze jest to o jakies 20 lat za pozno, ale jak sie madrze wyjasnia (wyklad ministra Sikorskiego) wtedy bylismy zajeci demokracja, wlasnym systemem polityczny, NATO i wejscie do UE - teraz kiedy sie juz to wszystko ulozylo istnieje koniecznosc zmiany optyki - z tym ze jest troche pozno. ale jak sie mowi: lepiej pozno, niz wcale....przez takie argumentu MSZ wychodzi z twarza, a jak wiemy rzeczywistosc ta powinna sie zmienic duzo wczesniej.

warto odnotawac fakt, ze chinskie konsorcjum wygralo przetarg na budowe A2 (nie znam szczegolow, ale umowy podpisano) - teraz zobaczymy jak sie sprawdza...pozyjemy - zobaczymy. W Polsce ma tez siedzibe i firme produkcyjna dosc duza chinska firma zwiazana z galwanizowaniem - i tu faktycznie Polska jest dla nich miejscem ekspansji na rynki zachodnie. To tego co piszesz warto podniesc kwestie percepcji Europy w Chinach - czy w dalszym ciagu jest to postrzegania Europy przez pryzmat big3: Niemcy, Francja, UK czy tez od elit chinskich dociera fakt, ze Europa to nie tylko wielcy ale tez mniejsi: nie wiem jak wytlumaczyc fakt, ze w Polsce jest az 5 Instytutow Konfucjusza (chyba?) - czy Chiny wiedzac jakie jest podejscie w Polsce do komunizmu, praw jednostki i "za wolnosc nasza i wasza" - free Tibet etc.  proboja lansowac pozytywny wizerunek Chin - czy raczej nasi sa bardziej zainteresowani we wspolpracy liczac na profity "mocarstwa ekonomicznego" - 

piszac o tychze relacjach polsko-chinskich mam wrazenie, ze umyka nam wiele watkow wspolpracy o ktorych nie wiemy: jak np. konferencje wspolnie organizowane przez Instytut Teologiczny Uniwersytetu w Opolu wraz z Instytutem Konfucjusza i kilkoma osrodkami chinskimi - o tym powinno sie wiecej mowic po prostu i tu rola mediow powinna byc konstruktywna a nie destruktywna...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3041 przez jin tongxue
Replied by jin tongxue on topic 60 lat minelo

np. konferencje wspolnie organizowane przez Instytut Teologiczny Uniwersytetu w Opolu wraz z Instytutem Konfucjusza i kilkoma osrodkami chinskimi


Przepraszam, wetnę się: czy można prosić o więcej szczegółów o tej inicjatywie? To ważne dla mnie!
Poszukiwania na własną rękę nic nie dały... (Może być na priv, żeby nie offtopić).
Pzdr.

得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3042 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic 60 lat minelo
Tutaj wypada dodać, że wydaje się zmieniać jednak społeczna percepcja Chin w Polsce, co ma szansę przełożyć się na ogólne podejście do stosunków z tym krajem.

Kiedy niemal 10 lat temu (jak ten czas leci...) zaczynałem studia sinologiczne, był to - w powszechnej opinii wielu moich znajomych - mocno ekstrawagancki pomysł na życie, a takie studia były niemal jedyną szansą uczenia się chińskiego w ogóle.

Dziś, gdybym wrócił do Polski, mógłbym aktualnie uczyć chińskiego w trzech szkołach jednocześnie (o uniwersytecie nie wspominając) - to jest jak najbardziej realny szacunek, oparty na ofertach, które do mnie docierały.

Skoro więc chińskiego uczy się już nie kilkadziesiąt (jak 10 lat temu), ale pewnie już około kilku tysięcy osób w naszym kraju, jakaś mentalnościowa zmiana musiała mieć miejsce.

Dlatego można też prognozować, że za jakiś czas artykuł prasowy, w którym używa się jakiejś horrendalnej mieszaniny pinyinu z nie wiadomo czym (np. w jednym tekście jest Hu Jintao plus Teng Siaoping i na dokładkę Siczuan) nie będzie budził tylko zgrozy garstki specjalistów w "egzotycznej" dziedzinie, ale będzie w stosunkowo szerokim odbiorze obnażał ignorancję jego autora.

To oznacza szansę na (powolną, oczywiście) jakościową zmianę w sposobie dyskutowania o Chinach, a ta może się przełożyć na inną optykę.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3044 przez deming
Replied by deming on topic 60 lat minelo
do jun tongxue: ale wcięcie! wystarczy wejść na strone instytutu konfucjusza w opolu i konferencja 2010 - i wszystko jasne http://instytutkonfucjusza.po.opole.pl/ -

probowalem jakies inf. odszukac nt. bylej konferencji w portalach internetowych, ale nici...i tu jak do znudzenia mozna powtarzac czy polskie media nastawione na komercyjne chwyty w stylu znow strzelaja, paluja etc. moglyby raz cos madrego napisac (jak zaznaczyl Wlodek) - moze sie kiedys doczekamy...

absolutnie tak - percepcja sie bedzie zmieniala a jezyk cieszy coraz wieksza popularnoscia - mozna oczywiscie napisac, za zapal jest slomiany i spora czesc nie konczy kursow, ale fakt jest faktem - tu ciekawa impresja porownujaco odbior Chin u Brytyjczykow i Polakow - jeden z moich znajomych Chinczyk z Malezji, ktory ukonczyl zarzadzanie na jednym z uniwersytetow londynskich (mowi biegle po polsku) mowil, iz Polacy z ktorymi sie spotyka sa zafascynowani Chinami z podziwem mowia o dawnej kulturze, rozowju gospodarczym, rowniez o represjach ale obraz ten raczej jest pozytywny etc. natomiast Brytyjczycy (ktorzy jak wiemy maja duzo wiecej publikacji nt. Chin) zadzieraja nosa, podsmiechujac sie "zoltych" - coz z jednej strony jak chca niektorzy totalna abnegacja z drugiej inne nieco realia i pozytywne glosy na temat znajomosci Chin....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 8 miesiąc temu #3098 przez deming
Replied by deming on topic 60 lat minelo
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,7231515,Powalcza_w_Chinach_z_sinicami.html
oczywiście jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale zawsze...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.256 s.
Zasilane przez Forum Kunena