Zamknięte społeczeństwo

Więcej
11 lata 3 tygodni temu #1176 przez szopen
Replied by szopen on topic Zamknięte społeczeństwo
Telewizja.

Moze zaczne gdzie indziej.
Moim zdaniem zdecydowana wiekszosc z cudzoziemcow w Chinach mieszkajacych zarowno pracujac jak i studiujac mieszka nie w chinskim spoleczenstwie ale obok.
I nie wiem jak to ujac delikatnie ale wydaje mi sie, ze wiekszosc tu piszacych kiedy w Chinach byla czy jest to tez byla obok. Tak szczerze mowiac to ja tez wiele lat mieszkalem obok, na pograniczu ale nie w srodku.

Potem sie sytuacja z kilku powodow zmienila i zamieszkalem bardziej w srodku niz obok.

Codzienny kontakt z normalnymi, przecietnymi Chinczykami, niekoniecznie wyksztalconymi a czesto dosc prostymi ludzmi ciut zmienia punkt widzenia.

Spolecznosc studentow, nauczycieli, ludzi kultury itp nie jest reprezentacyjna probka spoleczenstwa (jak wszedzie na swiecie).

Do telewizji wracajac.
Rzeczywiscie mloda, wyksztalcona i na internecie wychowana czesc spoleczenstwa nie spedza czasu ogladajac filmy czy seriale o rewolucji czy poczatkach budowy CHRL, ktore nam sie tak propagandowo kojarza. Nie dlatego, ze propaganda im to pachnie ale dlatego, ze jest to dla nich nudne.
Jest jednak duzo wieksza czesc spoleczenstwa (pamietajmy o 4 dziadkow, 2 rodzicach i 1 dziecku), ktora te filmy i seriale naprawde lubi i oglada.

Konkurencja wsrod kanalow telewizji jest bardzo duza, mozemy pisac, ze sa to firmy panstwowe ale jak wiekszosc innych firm panstwowych pomimo takiej formy wlasnosci na rynku funkcjonuja i o pieniadze im chodzi.
Poniewaz mialem troche do czynienia z reklama w chinskiej telewizji to kilka aspektow spray rozumiem.
Wbrew pozorom najwieksza ogladalnosc ma nie CCTV1, 2,3 itd ale stacje regionalne i tam zamieszczane reklamy sa najbardziej skuteczne. A te regionalne stacje bardzo ostro ze soba konkuruja i z tego powodu nadaj to czego sobie klient zyczy.







Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 tygodni temu #1178 przez YLK
Replied by YLK on topic Zamknięte społeczeństwo
Telewizja:

CCTV podaje, ze ma ogladalnosc ok. 30%. Jako TV centralna obejmuje zasiegiem caly kraj. Dla firmy kupujacej reklame, jesli chce , by ta trafila na caly kraj, wyborem jest tylko CCTV. Proste.
TV lokalna bedzie oczywiscie bardziej popularna w regionie - w Polsce chyba nie jest inaczej - chetniej obejrze, co jadl na obiad moj burmistrz, niz co powiedzial w Warszawie jakis posel...
Ale zasieg reklamy jest inny, koszty rowniez. To sa po prostu dwa rozne swiaty, i widac to po poziomie technicznym i merytorycznym programow w CCTV i lokalnych stacjach. CCTV ksztaltuje widza, lokalna TV dopasowuje sie do jego upodoban i gustow (upraszczajac).
Konkurencja - hm, nie wiem, czy jest prawdziwa konkurencja jako walka o przetrwanie, byc albo nie byc, czy tez raczej walka o dodatkowe pieniadze. Pieniadze ktore sa najwazniejszym celem, praktycznie wszedzie tutaj.
Jesli chodzi o chinskie "rewolucyjne" seriale - 沙家浜 itp. Zwroccie uwage, ze rzadko mozna w nich zobaczyc aktorow z pierwszej linii, rzadko sa robione przez rezyserow z pierwszej polki. To samo powoduje, ze ich poziom, scenariusz, odbiegaja od dobrych chinskich produkcji. Dialogi sa sztywne i wyniosle, jakby pisane pod dyktando towarzysza w politbiura. To, ze niektorzy je lubia... Sa gusta i gusciki, sa ludzie wychowani w latach 80tych i 50tych. Tak czy inaczej zgadzam sie, ze trafiaja one do pewnych grup.
Natomiast babcie i dziadkowie, jak tylko moga i maja, wlaczaja CCTV11, tu nie mam _zadnych_ watpliwosci... ;D

Zycie w i obok:

Jest kilka sytuacji. Sa cudzoziemcy, ktorzy mieszkaja w Chinach bez wielkiego kontaktu z Chinczykami. Ot, troche w pracy, potem zamykaja sie w 4 scianach mieszkania i koniec.
Sa tacy, ktorzy spedzaja czasu duzo - w wolnym czasie rozwijaja zainteresowania, ktore dziala z Chinczykami, poswiecaja na nie kazda wolna chwile.
Sa tacy, ktorzy wybrali sobie za partnera zyciowego skosnookiego obywatela (M/F) Chin. Ci wielkiego wyboru nie maja.
W kazdej tej sytuacji mozna zyc w i obok. Wiekszy kontakt daje wieksza wiedze. Czyzby jeszcze zmienial mentalnosc i prebarwial skore? Poza tym nasz odbior to jedna rzecz, a jak jestesmy odbierani, to cos zupelnie innego. Zycie "w" to sytuacja, gdy przestajesz byc traktowany jak dziwolag, jest ci to koncu wybaczone, i stajesz sie kims normalnym, traktowanym normalnie jak kazdy inny, czlonek spolecznosci a nie gosc. Wowczas dopiero mozna mowic o zyciu "w". Czego zreszta kazdemu zycze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 tygodni temu #1180 przez Yao laoshi

Moim zdaniem zdecydowana wiekszosc z cudzoziemcow w Chinach mieszkajacych zarowno pracujac jak i studiujac mieszka nie w chinskim spoleczenstwie ale obok.
I nie wiem jak to ujac delikatnie ale wydaje mi sie, ze wiekszosc tu piszacych kiedy w Chinach byla czy jest to tez byla obok. Tak szczerze mowiac to ja tez wiele lat mieszkalem obok, na pograniczu ale nie w srodku.

Potem sie sytuacja z kilku powodow zmienila i zamieszkalem bardziej w srodku niz obok.

Codzienny kontakt z normalnymi, przecietnymi Chinczykami, niekoniecznie wyksztalconymi a czesto dosc prostymi ludzmi ciut zmienia punkt widzenia.

Spolecznosc studentow, nauczycieli, ludzi kultury itp nie jest reprezentacyjna probka spoleczenstwa (jak wszedzie na swiecie).


Zgadzam się co do zasady z tezą o życiu "obok", jednak widzę problem nieco inaczej. Moim zdaniem są mniej więcej cztery kategorie cudzoziemców żyjących w Chinach:

1. żyjący "poza" - niezaangażowani i niezainteresowani (kontakt z chińskim społeczeństwem ograniczony do wydawania poleceń ayi i kelnerom)

2. żyjący "obok" - zainteresowani, ale zachowujący dystans (przyglądający się Chinom i Chińczykom, ale zachowujący niechiński styl życia)

3. żyjący "w" - zintegrowani (żyjący rzeczywiście wśród Chińczyków i blisko ich codziennych problemów)

4. postaci "dashanokształtne" - mający ambicje bycia bardziej chińskimi niż Chińczycy (wyklepią z pamięci każdy tangowski wiersz, ale krytycznej refleksji o Chinach brak)

Jako że najlepiej sprawdza się umiarkowanie, kategorie 2 i 3 mają coś do powiedzenia o Chinach, bo je autentycznie obserwują. Kategorie 1 i 4 mogą nam w temacie zaserwować najwyżej garść naiwnych stereotypów (różnego rodzaju, ale równie niewiele o rzeczywistości mówiących).

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 tygodni temu #1181 przez YLK
Replied by YLK on topic Zamknięte społeczeństwo
Uwazam, ze tak naprawde to kazda kategoryzacja tego typu jest bez sensu, szczegolnie jesli ma byc argumentem w dyskusji. Tak naprawde liczy sie spostrzegawczosc, bystre oko i umysl. Czesto osoby na krotkiej wycieczce w Chinach potrafia dokonac wiecej cennych obserwacji niz mieszkajacy wiele lat "w" cudzoziemcy.

Przyklad z zycia - jak jedziesz 高架 w Shanghaju, to mozesz zauwazyc, ze na dachach starszych budynkow poukladane sa na stertach cegiel plyty chodnikowe, takze na budynku, w ktorym ja mieszkam. Kiedys wlazlem na dach i te plyty, skruszale ze starosci, zalamywaly sie pode mna. Nikt nie potrafil mi powiedziec na jakie licho je tam ulozono. Pewnego razu prowadzilem wycieczke i jeden z uczestnikow rzucil okiem i krotko stwierdzil: "inteligentnie, zrobili tanim kosztem prosta izolacje termiczna dachu...".

Nie uwazam zatem, ze liczy sie liczony w dziesiatkach lat staz w Chinach, traumatyczne przezycia czy posiadanie chinskiej tesciowej. Po prostu niektorzy sa lepszymi obserwatorami, a inni gorszymi.

Szczegolnie w dyskusji na forum taka teza na poparcie takiego czy innego argumentu nie jest chyba najtrafniejsza. Kazdy ma swoje obserwacje i forum pozwala dzielic sie nimi. Inna sprawa, gdy posuwamy sie do uogolnien, tu trzeba ostroznosci.

I uwazam, ze kazda z wymienionych przez Yao czterech kategorii moze miec cos ciekawego do powiedzenia. 三人行必有我师焉...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 tygodni temu #1189 przez szopen
Replied by szopen on topic Zamknięte społeczeństwo

Zycie w i obok:

Sa tacy, ktorzy wybrali sobie za partnera zyciowego skosnookiego obywatela (M/F) Chin. Ci wielkiego wyboru nie maja.


Ja do tej grupy naleze, ale moge stwierdzic, ze to jest tylko przepustka a nie gwarancja wejscia w.

Mieszkanie razem z innymi czlonkami rodziny wybranki i uczestniczenie w rodzinnym zyciu moze w wejsciu w pomoc.

Zycie "w" to sytuacja, gdy przestajesz byc traktowany jak dziwolag, jest ci to koncu wybaczone, i stajesz sie kims normalnym, traktowanym normalnie jak kazdy inny, czlonek spolecznosci a nie gosc. Wowczas dopiero mozna mowic o zyciu "w". Czego zreszta kazdemu zycze.



Oooo.
Dobrze pisze, polac mu wodki.
Dokladnie o to mi chodzilo.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 2 tygodni temu #1213 przez Camillvs
Replied by Camillvs on topic Zamknięte społeczeństwo
tak jest, polac Mu tego trunku!

人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.212 s.
Zasilane przez Forum Kunena