„Krzaczki”

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #792 przez YLK
Replied by YLK on topic „Krzaczki”
Znajomosc znakow moze byc aktywna i bierna. Ta pierwsza oznacza, ze potrafisz napisac dany znak; ta druga - rozpoznac go. Oczywiscie tych drugich jest znacznie wiecej, niz pierwszych (多认少写).

Jesli chodzi o ilosci, to - dla przykladu - w ciagu pierwszych dwoch lat szkoly podstawowej w Chinach dzieci musza nauczyc sie rozpoznawac 1600-1800 znakow, a z tego umiec pisac 800-1000. Natomiast w ciagu calej 6-klasowej szkoly podstawowej dziecko musi opanowac rozpoznawanie 3000 znakow, z ktorych powinno umiec napisac 2500.

Im wiecej zna sie znakow, tym z pewnoscia lepiej, wiadomo, wiedza jest wiedza, tej nigdy za wiele.

Niemniej z pewnoscia bedac w Chinach najlepiej wykorzystac czas na rozwijanie umiejetnosci bezposredniej komunikacji, wymowy, etc. Znaczki mozna cwiczyc wszedzie, ale ustny chinski najlepiej w Chinach.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu - 11 lata 1 miesiąc temu #852 przez homikus
Replied by homikus on topic „Krzaczki”

Znaczki mozna cwiczyc wszedzie, ale ustny chinski najlepiej w Chinach.

I na naukę znaków Chiny wcale nie są złym miejscem. Tyle że na naukę zupełnie inną. Tutaj czytam, sprawdzam, wkuwam, piszę etc. Ale przekonałem się, że samo chodzenie po ulicy w Chinach również może znacznie zwiększyć liczbę znanych znaków, i to znanych i biernie i czynnie. Chińska ulica ma to do siebie, że z każdej strony atakuje cię morze znaków. Wszelkiego rodzaju szyldów, transparentów, flag etc. jest tam o wiele więcej, niż w polskich miastach. Te znaki po prostu same wchodzą do głowy. Oczywiście trzeba sobie najpierw sprawdzić wymowę i znaczenie, ale od czego są słowniki kieszonkowe? Albo jeszcze lepiej - elektroniczne? :)

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum
Ostatnia11 lata 1 miesiąc temu edycja: od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #889 przez YLK
Replied by YLK on topic „Krzaczki”
Wszystko to kwestia priorytetow i na co kladziesz nacisk w nauce bedac w Chinach.

Ja swoja pierwsza ksiazke po chinsku przeczytalem na pierwszym roku studiow w Pekinie. Po prostu trafilem w ksiegarni na cos, co mnie bardzo zafascynowalo.

Z drugiej strony jesli masz do wyboru sleczec w akademiku nad znaczkami, lepiej spotkaj sie z chinskimi znajomymi na pogaduchy, bo takich okazji poza Chinami tak wiele nie bedziesz miec.

Pozwole sobie zatem nieco zmienic orginalne zdanie, zeby bylo bardziej zrozumiale:

"Znaczki mozna cwiczyc wszedzie - takze w Chinach - ale ustny chinski najlepiej w Chinach."

Pasuje?  ;D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #902 przez homikus
Replied by homikus on topic „Krzaczki”

Pasuje?  ;D

Ależ to nie tak, że wcześniej nie pasowało, ba!, jest to najprawdziwsza prawda, pozwoliłem sobie jedynie na pewne uzupełnienie :)

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.198 s.
Zasilane przez Forum Kunena