Tajwański native?

  • Autor
  • Gość
  • Gość
9 lata 1 miesiąc temu #3512 przez
Tajwański native? was created by
Witajcie :).
Śledzę to forum od dawna i mimo że trafiłam już na wątek traktujący o wyższości córki chińskiego właściciela baru z sajgonkami nad brakiem jakiegokolwiek nativa to mam kłopot. Od pewnego czasu uczę (bez przyjmowania korzyści - wiem wiem, psuje rynek xD) obywatela Tajwanu naszej pięknej mowy ojczystej i zastanawiam się czy ma sens poproszenie go o pomoc przy mandaryńskim. Znam trochę znaków (uczę się japońskiego co nieco ułatwia sprawę), trochę gramatyki. Kolega zna putonghua jak i tajwański ale czy nie namiesza mi przypadkiem? Podręczniki są (anglojęzyczne i polskie), słownik będzie za tydzień(collins - używam do japońskiego od dawna i jest ok). Mam: próbować, przeczekać czy "a idź się utop dziołcha z tymi swoimi pomysłami" xD?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 1 miesiąc temu #3516 przez homikus
Replied by homikus on topic Tajwański native?
Próbować! Tajwańczycy nie gorsi :)

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 1 miesiąc temu #3517 przez Niltinco
Replied by Niltinco on topic Tajwański native?
Mojej grupie na lektorat przydzielono Tajwankę i jestem zadowolona z tego jak prowadzi zajęcia. Jedną uciążliwością dla niektórych (chociaż u mnie nikt nie narzeka bo jakoś tak łatwiej nam się przyswaja) mogą być znaki w zapisie tradycyjnym. Chcąc nie chcąc musimy umieć przede wszystkim takie bo nauczycielka tylko takimi zapisuje nam zdania na tablicy i tylko takie występują u niej na testach.

jugyouchuu.blogspot.com/   - lekcje japońskiego oczami lektora

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 1 miesiąc temu #3525 przez s_k
Replied by s_k on topic Tajwański native?

(...)zastanawiam się czy ma sens poproszenie go o pomoc przy mandaryńskim. (...)

Jasne, przecież to jest jego język ojczysty. W tym języku uczył się w szkole, więc czemu miałby ci namieszać? Dlaczego by nie skorzystać z okazji?
Wiadomo, że jego chiński będzie miał lokalny "koloryt", ale podobnie byłoby, gdybyś spotkała kogoś z Chin, np. z Zhejiangu. Nawet Pekińczycy mają swoje naleciałości. Ale nie przeszkadza to w tym, aby cię pouczył chińskiego, zwłaszcza, jeśli ty uczysz go naszej mowy :)

No i nauczysz się (moim zdaniem) jedynych poprawnych form znaków ;-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 1 miesiąc temu #3529 przez Yao laoshi
Replied by Yao laoshi on topic Tajwański native?

No i nauczysz się (moim zdaniem) jedynych poprawnych form znaków ;-)


Dzięki czemu będziesz miała drobne kłopoty z przeczytaniem ponad 90% powstających współcześnie tekstów w języku chińskim ;-P

A tak poważnie: również moim zdaniem nie ma przeciwwskazań, żeby uczyć się mandaryńskiego od Tajwańczyka (byle był porządnie wykształcony, co się tyczy również ewentualnego nauczyciela z Kontynentu). Po prostu będzie to tajwańska wersja mandaryńskiego - trochę inna niż kontynentalna, ale nie na tyle, żeby były wzajemnie niezrozumiałe.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
9 lata 1 miesiąc temu #3530 przez s_k
Replied by s_k on topic Tajwański native?


Dzięki czemu będziesz miała drobne kłopoty z przeczytaniem ponad 90% powstających współcześnie tekstów w języku chińskim ;-P

Nie zgodzę się, że będzie to jakiś wielki problem. Ja uczyłem się tradycyjnych na Tajwanie i przestawienie się na uproszczone, których uczę się tutaj nie trwało długo. Wiadomo, że czasami zdarzają się "rodzynki" w stylu 衛->卫, które trzeba poznań na nowo, bo za cholerę się człowiek nie domyśli, dlaczego tak, ale takich znaków jest mało i znając tradycyjne można bez problemu czytać tekst w uproszczonych, co niestety nie działa w drugą stronę. :)
A znajomość tradycyjnych naprawdę w moim odczuciu się przydaje, bo wiele artykułów naukowych czy książek sprzed powiedzmy 10-20 lat jest pisana w tradycyjnych. W przypadku tekstu na komputerze nie ma problemu, bo konwersja zajmuje 2 sekundy, ale w wersji papierowej się niestety (jeszcze :) ) nie da.

To niby nie jest temat znaki tradycyjne a uproszczone, ale myślę, że jest to dość istotna kwestia przy wyborze korepetytora.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.256 s.
Zasilane przez Forum Kunena