Czy chińska gramatyka jest prosta?

Więcej
5 lata 11 miesiąc temu - 5 lata 11 miesiąc temu #5897 przez ril
Czy myślicie, że chińska gramatyka jest prosta? Spotkałem się z paroma takimi opiniami, zwłaszcza względem innych apektów tego języka. Niemniej jednak, choć pewne treści bardzo łatwo się wyraża (gdy się już zna słowa), to mam silne wrażenie, że jest taka obca. Zdania się inaczej formułuje. 
Ostatnia5 lata 11 miesiąc temu edycja: od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 11 miesiąc temu - 5 lata 11 miesiąc temu #5900 przez homikus

Spotkałem się z paroma takimi opiniami, 

A czy to może opinie tych, którzy dopiero zaczęli naukę języka, liznęli to i owo, po czym - w obliczu wciąż pewnej egzotyki, jak również nieweryfikowalności przez większość ludzi - uznali, że są kompetentni do wyrażania takich opinii? ;) Jeśli tak, nie dziwi mnie to specjalnie. Jeśli zaś nie - opiniujący powinni dokonać rewizji swoich kompetencji, a szczególnie swojego o nich zdania.
Poza tym, nie da się uniknąć relatywizacji i każdy zawsze będzie porównywał język obcy do swojego własnego. A że gramatyka języka polskiego do prymitywnych nie należy, nie tak łatwo jej dorównać.

A abstrahując już od wszystkiego - twierdzenie, że którykolwiek język (lub jakiś jego aspekt) jest "prosty" (no, może poza esperanto) to wulgarna arogancja.

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum
Ostatnia5 lata 11 miesiąc temu edycja: od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 11 miesiąc temu #5903 przez ril

A abstrahując już od wszystkiego - twierdzenie, że którykolwiek język (lub jakiś jego aspekt) jest "prosty" (no, może poza esperanto) to wulgarna arogancja.

:) Podobno indonezyjski i języki pidźynowe są proste, ale nie próbowałem.
Mam wrażenie, że brak fleksji skłania niektórych do uznania chińskiej gramatyki za prostą. Tylko, że ta cecha języka powoduje równocześnie, że trudniejszy jest rozbiór gramatyczny. Ja w dłuższych zdaniach zawsze mam problem, gdzie "postawić nawiasy", co się do czego odnosi. Że np. to  zdanie:  你为什么相信没去过美国的人 należy odczytywać w takiej kolejności 你为什么相信[ (没去过美国) 的人].
A dla was co jest/było najtrudniejsze w chińskiej gramatyce?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 11 miesiąc temu #5908 przez homikus

:) Podobno indonezyjski i języki pidźynowe są proste, ale nie próbowałem.

I ja nie mam o nich zielonego pojęcia :)

Mam wrażenie, że brak fleksji skłania niektórych do uznania chińskiej gramatyki za prostą.

Fakt, szczególnie właśnie w początkowym etapie nauki, kiedy bezfleksyjność uderza po oczach, a realna gramatyka jest jeszcze hen daleko na horyzoncie. Sam się tym w początkach podniecałem ;D

Że np. to  zdanie:  你为什么相信没去过美国的人 należy odczytywać w takiej kolejności 你为什么相信[ (没去过美国) 的人].

Muszę przyznać, że nie jestem w stanie sztucznie zmusić się do odczucia tu jakiejś językowej wątpliwości. Ale może to dlatego, że ja nawet po polsku tak mówię...

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 9 miesiąc temu #6059 przez ril
O, tutaj np. wybitny tekst z wykop.pl
www.wykop.pl/ramka/1656841/najtrudniejsz...nauki-jezyki-swiata/
" Chinese and Japanese - No cases, no genders, no tenses, no verb changes, short words, very easy grammar, however, writing is hard. But to speak it is very easy. Also intonations make it harder but certainly not harder than Polish pronunciation"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 9 miesiąc temu #6064 przez Alan
Ten fragment dotyczący chińskiego i japońskiego to faktycznie stek bzdur. Chińska gramatyka funkcjonuje na innych zasadach, niektóre są dla nas bardziej logiczne, kolejne zaś mniej. Żeby móc spokojnie nazwać ją trudną, musiałaby być jeszcze odrobinkę bardziej rozbudowana, ale mówienie, że jest prosta to nadużycie... Przynajmniej tak mi się wydaje, ale mogę się mylić. Na japońskim się nie znam, słyszałem jedynie mnóstwo opinii oraz czytałem parę przykładów na to, że zasady rządzące ich językiem są trudne do przyswojenia. Chińska gramatyka, dla porównania, mnie przede wszystkim niezwykle ciekawi, toteż stwierdziłem, że jest fajniejsza :D Interesująca przygoda, jeśli się do niej podejdzie z pokorą :)
Z natury jestem przeciwnikiem demonizowania wymowy (szczególnie tonów), bo - faktycznie - polska wydaje mi się bardziej skomplikowana dla obcokrajowców. Co nie zmienia faktu, że wszystkiego trzeba się nauczyć i mieć na kim się wzorować. Ja przeważnie nigdy nie mówię na tyle głośno, żeby akcentować z dużą dokładnością każdy ton, a chciałbym. Prędkość mówienia również tego nie upraszcza. Największy problem to pauzy w pewnych specyficznych momentach, tutaj nauczyciel dość często musi mnie poprawiać ;D
Pismo to zupełnie inna para kaloszy. Trzeba naprawdę umieć się zorganizować i mieć czas, żeby regularnie ćwiczyć i zapamiętywać. I to jest kolejna czynność, którą trzeba potrafić wykonywać z głową. Poznać kolejność stawiania kresek, złączenia kresek, korzystać z roli kluczy... Wszystko razem budzi we mnie duży szacunek do języka, pisma i kultury. Zawsze będę wątpić w swoje umiejętności i uczyć się przez całe życie. Wychodzę z założenia, iż tyczy się to każdego języka, jakim operujemy :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.247 s.
Zasilane przez Forum Kunena