Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!

More
10 年 6 个月 前 #1890 jin tongxue
Marzy mi się coś takiego.

Nie inspiruje Was prosta hipoteza, że wystarczy przejrzeć ChRLowe podręczniki do historii i chińskiego z ostatnich 40 lat, żeby zrozumieć, co tak naprawdę ma w głowach 1,5mld mieszkańców ChRL?

To by było prawdziwe zadanie dla sinologów. Uważam, że nie miej pilne, niż słownik CH-PL.

得魚忘筌,得意忘言。

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 6 个月 前 #1893 Yao laoshi
Projekt niewątpliwie interesujący, ale obawiam się, że w tak prosty sposób odpowiedzi na tak trudne pytanie nie udało by się znaleźć...

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 6 个月 前 #1894 Bolanren
Yao laoshi - bardzo dyplomatyczna odpowiedz (typowo po chińsku)- ale zgadzam się z nią w 100 %.
P.S. Moze jakis polonista skusi sie na to samo wzgledem Polaków ;) (uwaga , rezultaty i wnioski mogą  być nie zaciekawe).
Wracajac do inicjatywy to uważam że jak najbardziej to zadanie dla ambitnych sinologów ale i przestrzegam... Szukając prawdy o przeszłosci nie można narażać teraźniejszości oraz przyszłości...
Pozdrawiam.

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 6 个月 前 #1895 jin tongxue
Moim zdaniem, pytanie to nie jest trudne wcale, skoro tylko znajdzie sie sposob, jak na nie odpowiedziec.

Emocjonalne reakcje na fakty przedstawione w podreczniku do historii zostawiaja w pamieci dzieci slady b. glebokie i trwalsze niz "fakty". A w okresie decydujacym dla ksztaltowania tozsamosci ucznia "kto, kiedy, dlaczego i po co" -  to wszystko jest zapamietywane w oparciu o preconcieved ideas i emocje.

Dlatego idealny model skutecznej edukacji historycznej jest opisany w 1984 Orwella (tzw. mityngi nienawisci/milosci). Nawet w Polsce drazliwe tematy historyczne przedstawia sie w podobny sposob (np. niech ktos sprobuje powiedziec, ze "holocaustu" nie bylo, albo ze Pilsudski byl zbrodniarzem wojennym, ba, podajcie w watpliwosc teorie Darwina! - a potem obserwuje reakcje rozmowcow). Co dopiero w Chinach!

Co ciekawe, mam wrazenie, ze edukacja historyczna to szara strefa kultury: wyraza zbiorowa swiadomosc kulturowa narodu a ponad to ma okreslone zadania historyczne i polityczne, (czyli zawiera minimum dwie warstwy: "oczywista" i jawna). Ale o "oczywistosciach" sie nie dyskutuje, stad nikt o tym glosno nie mowi.

(Swoja droga, mysle ze edukacja szkolna jest z natury "pedofiliczna" - tzn. robi sie z dziecmi "cos" na sile i "dla ich dobra", a dzieci staraja sie to jak najszybciej zapomniec/wyprzec - taka dygresja...)

A czemu Yao Laoshi i Bolanren uwazacie, ze pytanie jest trudne i metoda niepewna? Nie nie odczuwacie potrzeby, rozumienia co chinskie dziecko/wasz chinski znajomy NAPRAWDE mysli na widok laowaia? Ja tak!

得魚忘筌,得意忘言。

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 6 个月 前 #1896 Yao laoshi

A czemu Yao Laoshi i Bolanren uwazacie, ze pytanie jest trudne i metoda niepewna? Nie nie odczuwacie potrzeby, rozumienia co chinskie dziecko/wasz chinski znajomy NAPRAWDE mysli na widok laowaia? Ja tak!


Pytanie jest trudne, gdyż światopogląd każdego człowieka (a co dopiero zbiorowy - o ile coś takiego w ogóle istnieje - światopogląd tak licznej grupy ludzi) to rzecz niezwykle złożona... Edukacja niewątpliwe ma istotny wpływ na kształtowanie tegoż, ale nie jest to czynnik jedyny i nie wiem nawet czy decydujący (tu musieliby się jednak wypowiedzieć specjaliści od psychologii rozwoju, na której ja się nie znam). Ograniczając się do analizy podręczników zignorowalibyśmy czynniki takie jak wpływ rodziny (a zwłaszcza rodziców), wpływ osobistych doświadczeń życiowych (tych pozaszkolnych), wpływ kultury (zwłaszcza popularnej) itd.

Czy uważasz, że dzięki analizie podręczników do historii moglibyśmy zrozumieć np., dlaczego Chińczycy "świętują" Boże Narodzenie albo dlaczego moi chińscy znajomi składają mi życzenia z okazji Święta Dziękczynienia i dziwią się strasznie, że ja nie wybieram się na żadne przyjęcie z tej okazji?

Nie twierdzę, że nie można by się dzięki takiej analizie dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy - z pewnością można by i - tak jak napisałem - projekt tego typu do pomysł bardzo interesujący (nie jest to bynajmniej opinia "dyplomatyczna", naprawdę tak uważam). Nie jest to jednak z pewnością kamień filozoficzny pozwalający dojść do tego, co "siedzi w głowach" Chińczyków. To nie jest takie proste.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 6 个月 前 #1904 deming
należy zgodzić się z Yao. To co piszą w podręcznikach a to co myślą i wiedzą ludzie to często dwa różne światy. Pekińczycy wiedzą o Wałęsie (Ci z którymi rozmawiałem czyli 老百姓) a jak przyznał jeden z dyplomatów chińskich 'tego w podręcznikach nie uczymy'.

Faktycznie kwestie tworzenia świadomości zbiorowej są b. interesujące. Jednak w wypadku Chin kontynentalnych jest to bardzo trudne z uwagi na np. przywiązanie do lokalnej tożsamości, która chyba jeszcze bierze górę nad ogólnochińską.

Kwestia tego o czym, jak i dlaczego Chińczyk myśli jest tak złożona, że praktycznie nie możliwa do empirycznego zbadania. Ponadto (oczywiście nie odkrywam Ameryki) Chiny przechodzą ogromną transformację a przecież 'zmiana miejsca pobytu zmienia światopodgląd'. To sprawa numer jeden. Kolejna kwestia wiele dzieciaków na wsiach nie chodzi do szkół tylko pracuje na polu zatem w tej grupie rola podręczników i ich wpływ na kształtowanie postaw dajmy na to 'patriotycznych' (爱国主义) nie ma praktycznie żadnego wpływu. Dodatkowym aspektem jest wewnętrzna dyskusja na temat kształtowania podręczników w dobie modernizacji - vide dawny artykuł (styczen 2006) z Freezing Point 现代化与历史教科书 zqb.cyol.com/gb/zqb/2006-01/11/content_118530.htm za co dodatek do Zhongguo Qingnian Bao został zamknięty na dwa miesiące...


Reasumując zatem do tego nie wystarczy grupa sinologów i potrzebny jest interdyscyplinarny zespół.


Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

创建页面时间:0.233秒
核心: Kunena 论坛