Podręcznik dla samouka

More
10 年 9 个月 前 #3070 Bolanren

Hej,osobiscie polecam New Practical Chinese Reader,moja uczelnia korzysta z tej serii juz wiele lat.

Własnie z tego powodu nie polecałbym w/w pozycji.Co innego sa studia na uczelni a co innego jezeli ktos szuka "podrecznika dla samouka"- bo tak to zostało ujete w temacie.Ale moze sie myle.

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 9 个月 前 #3073 lincongming
Sęk w tym, że nie ma jednego dobrego podręcznika, nawet do gramatyki, i że nie da się nauczyć chińskiego z samych podręczników. Mi Chinese Reader pomógł umiarkowanie, jeśli nie tylko iluzorycznie. Gdy jeszcze nie byłem w stanie czytać tekstów autentycznych, czytanie tekstów z NPCR motywowało w chwilach zwątpienia, przypominając że coś jednak już umiem. Załatw sobie parę różnych książek np. podręcznik wydany przez Routledge (całkiem obszerny, przydał mi się na dosyć długo), Audio Visual Chinese i NPCR, wałkuj przykładowe zdania i przede wszystkim ucz się znaków, bo gdy już zaczniesz czytać to wszystko, łącznie z gramatyka, stanie się o wiele prostsze. I zupełną nieprawdą jest, ze nie da się nauczyć chińskiego samemu. Ja się nauczyłem. Jestem w stanie się swobodnie komunikować, czytam książki, prasę, mam chińskich znajomych i póki co nogi w Chinach nie postawiłem. Jeśli jesteś bystra, to z czasem poprawisz swoje błędy, zarówno gramatyczne jak i te dotyczące wymowy. Grunt to odpowiednia motywacja, czego jak już zostało wspomniane nie zastąpi nawet sinologia na uniwerku. W domu nikt nie każe ci się uczyć i to jedyna różnica. A motywacji musisz mieć sporo, bo nauka do jakiegokolwiek rozsądnego poziomu będzie cię kosztować ogrom pracy. Nigdy specjalnie nie uczyłem się matematyki, prawdę mówiąc to ze względu na lenistwo, abnegacje i ogólne kiełbie we łbie, w liceum prawie co semestr miałem z niej zagrożenie, a teraz nauka rachunku całkowego na poznańskim UE to lajcik w porównaniu do nauki pierwszych znaków. Bądź wytrwała! Na końcu drogi znajduje się olbrzymia satysfakcja z owoców własnej pracy, dostęp do fascynującej kultury i 1,3 mld potencjalnych przyjaciół. A tak poza tym to olałbym w ogóle uczenie się gramatyki w czystej formie, może na samiutkim początku, a zamiast tego słuchał codziennie kilku lekcji ChinesePod'a, dokładnie analizując transkrypty z dialogami. 一石两鸟, osłuchasz się trochę i nauczysz gramatyki na raz, mów do siebie, konstruuj zdania podobne do tych z nagrań / podręcznika i poznaj jakichś Kitajców, gdy już coś będziesz umieć. Powodzenia:)

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 9 个月 前 #3075 deming
Replied by deming on topic Odp: Podręcznik dla samouka
co do otrzaskania z jezykiem bez stawiania nogi na chinskiej ziemi bylbym sceptyczny - no i 1.3 mld nie mowi po chinsku - dialekty sa fascynujace owszem, ale przeciez chinski wkuty w domowym zaciszu niestety nie bedzie tu pomocny. pobyt na miejscu jest rzecza najcenniejsza i opowiadanie, ze mozna sie przez ESSKK nauczyc jezyka tym bardziej chinskiego nieco rozmija sie z prawda...

to co proponujesz jest typowo chinskim modelem nauczania - zero kreatywnosci - uczyc sie i wciaz powtarzac - faktycznie moze przyniesie to efekt i chinesepod bedzie tu dobrym narzedziem - przypomina to troche nauke angielskiego przez Chinczykow  - ucza sie na  tzn. ilosc slowek nie na jakosc i kreatywnosc...ktora moze zostac wyzwolona tylko przez pobyt na miejscu -

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 9 个月 前 #3076 lincongming
Ależ ja się uczę chińskiego, by na chińskiej ziemi nogę swoją postawić! I jeśli wszystko ładnie pozaliczam to może już od przyszłego roku będzie mi dane kontynuować tam studia:) Zauważ że nie powiedziałem, że wyjazd nie jest najlepszą formą nauki. To się rozumie samo przez się przecież, ale nie wszyscy jednak mają taką możliwość. A co do kreatywności to, choć jest istotna, to za Chiny Ludowe nie zastąpi ciężkiej pracy, może jej jedynie towarzyszyć i czynić przyjemniejszą. Im dalej w las tym ciekawiej, wiadomo, można oglądać seriale czy filmy (gdzie 口语 od groma), nawet grać w madzianga z voice chatem. Co kto lubi, sky is the limit. Ale żeby być w stanie zrobić jakąkolwiek z wyżej wymienionych rzeczy to trzeba umieć te parę tysięcy słów, czyż nie? I tu wchodzi ciężka praca właśnie.

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

More
10 年 6 个月 前 #3272 smoking buddha
To dodam cos od siebie. U mnie to wszystko bylo totalnie bezsensu i od D strony :-)
Zycie mi sie troche skomplikowalo  i brakowalo mi pomyslow na dalsze dni wiec skoczyłem do Chin.  Gdzies w zyciu przestalem obawiac sie wyjazdu z kraju, ale obraz tego miejsca w mojej glowie, fascynowal mnie i rowniez obawial. Przez to zrobilem straszne bledy i zmarnowalem wielkie pieniadze. Wybralem szkole, ktora zdobyla moje zaufanie http://www.aclc-cn.com . Oni zabrali mnie z lotniska, przydzielili mi klase i zamieszkanie z rodzina chinska. Pozniej odkrylem jak wielka glupote zrobilem. Nauka w szkole kosztowala mnie fortune a wyniki byly mizerne. Czulem sie jak bym uczyl sie tam angielskiego. Mieszkanie z host family kosztowalo mnie kolo 1000 $ z czego rodzina dostawala od uczelni 2000 RMB !!!
Ja jestem leniwy. W Polsce kolezanka dawala mi od czasu do czasu lekcje, ale nie dosiadlem do tego. Pojechalem do Chin z paroma zdaniami w glowie a i tak zapomnialem wszystko pierwszego dnia. Mimo wszystko przebywanie z Chińczykami zmusilo mnie do nauki i ten miesiac dal mi duzo.
Nie bede dalej opisywal mojego pobytu w tym kraju i doswiadczen z tym zwiazanych poniewaz zboczylem z tematu. A wiec wedlug mnie, jesli chcecie uczuc sie chinskiego to:
1. Wiza i bilet na samolot do Pekinu. Jak ktos nie lubi latac to ma kolej transsyberyjska :-)
2. Szukamy lokum z współlokatorami w necie lub idziemy do tańszego hotelu w Pekinie i przez tydzien szukamy cos na wlasna reke.
3. Mieszkamy z chinczykiem i staramy sie gadac o glupotach :-) Im wiecej współlokatorów tym lepiej.
Najtansza i najbardziej efektywna nauka (dla leniwych 哈哈)。

Czy mozna sie uczyc samemu ? Ksiazek zbyt wiele nie przerobilem, ale nie raz znajdowalem w slownikach pomylki. Coraz wiecej ludzi rozumie mnie i to szalenie cieszy, ale wciaz mam chwile, gdy czuje sie jak bym mowil do nich po Polsku :-) W chinskim tonacja ma szalene znaczenie i dla mnie tu sama ksiazka nie wystarczy.

pozdrawiam

Damian

Please 登录注册一个帐号 to join the conversation.

创建页面时间:0.224秒
核心: Kunena 论坛